sobota, 19 stycznia 2013

Rozdział 9

Nie wiem , kiedy przestaliśmy . Myślałam , że to trwa wieczność . Ja , wtulona w jego pięknie pachnący tors , nie myślałam o niczym . Wiedziałam tylko , że właśnie spełniło się moje marzenie . Siedzielibyśmy w takiej pozie jeszcze dłużej , ale zadzwonił telefon . Próbowałam się od niego odkleić , ale mi na to nie pozwalał .
-Nie odbieraj . Zostań ze mną
-Muszę , a jak to coś ważnego ? Na przykład moi rodzice ? -powiedziałam i podeszłam do telefonu . Na ekranie wyświetlił mi się numer Shelly. Odebrałam .
-Hmmm ?
-Cześć . Stoję pod drzwiami . Mogę wejść ?
-Pewnie . Zaraz otwieram - powiedziałam i się rozłączyłam . Podeszłam do drzwi i już miałam nacisnąć na klamkę , kiedy ktoś objął mnie od tyłu . Zlękłam się , ale przecież to nie mógł być nikt inny jak Otis .
-Kto to był ?
- Shelly . Jest pod domem . Chce pogadać .
-Dobrze -powiedział i mnie namiętnie pocałował - Więc , kochanie , otwórz drzwi . Będziemy mieć gościa .
Otworzyłam drzwi i zastałam w nich moją przyjaciółkę ( nadal tak o niej myślałam ) .Jednak widziałam ogromne zdziwienie w jej oczach . Nie dziwię jej się - stałam w drzwiach , a od tyłu przytulał , a raczej wtulał się we mnie Otis .
- To wy ...!! Ale że ...!!! Od kiedy ?!
-Od dzisiaj . Długa historia . Ale o czym chciałaś gadać ?
- No wiesz , jest mi trochę głupio , że tak ciebie wyzywałam . Chciałam cię przeprosić . Ja wiem , że ty byś nie chciała mi czegoś takiego zrobić . Przepraszam !! Ja ciebie potrzebuję !! Byłaś , jesteś i będziesz zawsze dla mnie jak siostra .
-Wiem , ty dla mnie też . Wierz mi , ja bym ci nigdy czegoś takiego nie zrobiła .
-Teraz już wiem . Przepraszam ...- Powiedziała i się na mnie rzuciła . Objęłam ją i się rozpłakałam . Jej włosy pachniały truskawkami . Kocham ją jak siostrę i cieszę się , że między nami już jest zgoda . Taka poza na pewno dziwnie wyglądała - ja tuląca się z Shelly i jeszcze mój chłopak obejmujący nas od tyłu . W tej chwili byłam szczęśliwa .

1 komentarz: