wtorek, 20 listopada 2012


Rozdział drugi
Lekcja fizyki okazała się bardzo ciekawa. Jako iż jedyna w klasie nie miałam z kim siedzieć , więc Otis musiał ze mną siedzieć . W sumie to się nawet ucieszyłam .No bo jak dziewczyna , która jest fanką Linkin Park miałaby się nie ucieszyć , gdyby sam Otis Shinnoda zaczął się tobą interesować ?! Pierwszy raz byłam nie skupiona na lekcji i dostałam upomnienie od nauczycielki . A to wszystko przez mojego nowego kolegę ,który co chwila mnie rozśmieszał i zagadywał.Na kolejnych przerwach musiałam znosić ciekawskie spojrzenia innych ludzi . ,,A dam sobie z nimi spokój'' myślałam . -Kennedy! Poczekaj na nas!- zaczął ktoś wołać. Wkrótce okazało się , że to była moja paczka : przyjaciółka Shelly i jej chłopak Reimond. - Cześć wam . Poznajcie Otisa . Chodzi ze mną do klasy . - powiedziałam . -Cześć . Miło mi cie poznać . To jest mój chłopak - Reimond . Pewnie siedzisz z Kennedy? - zaśmiała się Shelly . - Tak . Jakoś tak wyszło . Przepraszam was na chwilę . Kennedy , gdzie jest łazienka? - spytała się Otis. - Drugie drzwi na lewo . -Dzięki - powiedział i poszedł . - Słuchaj laska , jak ty go w ogóle poznałaś , co? - moja przyjaciółka jak zwykle zaczęła swoje przesłuchiwanie . Więc jej wszystko opowiedziałam . - Nie no super! Dziewczyna , która wie wszystko na temat Linkin Park , poznaje Otisa Shinnodę . Zazdroszczę ci. - powiedziała . Ja tylko siedziałam na ławce i słuchałam jej trajkotania . Po szkole poszłam prosto do domu . Zdjęłam buty , plecak i położyłam się na łóżku . Włączyłam radio . Lepiej mi się myślało przy muzyce. Leżałam tak sobie , gdy nagle usłyszałam , że jest konkurs dla fanów Linkin Park . Główna nagroda to bilet na ich najbliższy koncert . trzeba tylko zrobić pracę plastyczną . I w tamtej chwili wiedziałam , co mam zrobić.Mi na szczęście talentu do rysowania nie brakowało . wiedziałam , ze muszę wziąć udział w tym konkursie i że muszę wygrać główną nagrodę . Ale najpierw powinnam zrobić pranie , zjeść obiad i zrobić lekcje . ,,Kurczę , trochę tego dużo " pomyślałam . Ze szkoły wróciłam o 14 , a lekcje skończyłam o 20 . ,,Cóż trochę późno , ale muszę dziś skończyć ten rysunek , bo mam wenę ". Spać poszłam o 23 . Nie żałowałam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz