Rozdział czwarty
I miał rację . To takie fajne uczucie , gdy możesz przytulić
się do osoby , która cię szanuje , lubi i po prostu jest fajna . Siedzieliśmy
tak na kanapie niczym kung i fu , które do siebie pasują . W końcu Otis się już
nacieszył mną , bo przestał się przytulać . Było mi trochę smutno , ale to
tylko przyjaciel.- Dobra , chodźmy się dalej uczyć . Nie chcę dostać pały ze
sprawdzianu . - powiedział . Tak też
zrobiliśmy . Kiedy poszedł do domu , zastanawiałam się , co tu tak naprawdę
zaszło . Dotarło też do mnie , że muszę się odwdzięczyć Otisowi za ten bilet .
Postanowiłam zabrać go do kina . Niestety , następnego dnia go nie było w
szkole . Drugiego też nie . Czułam się trochę samotna , jednak moja przyjaciółka
nie odchodziła ode mnie - Co tam
śliczna? - powiedziała - Nie ma Otisa , to już za nim tęsknisz? - Tak , bo
znowu muszę siedzieć sama w ławce . - A nie jesteś smutna dlatego , że on ci
się podoba i za nim tęsknisz? - po pierwsze to nie jest powód . a po drugie to
nie prawda. - powiedziałam i poszłam obrażona do szatni . Wracając do domu ,
zastanawiałam się (co mi się ostatnio często zdarza) , czemu Otisa nie ma w
szkole i czemu nie odbiera telefonów . I wtedy usłyszałam - Cześć mała .
Podwieźć cię gdzieś? okazało się , że to był jakiś dureń , który szuka sobie
dziewczyny na ulicy . -Nie dzięki . Dam sobie radę - powiedziałam . Jednak on
był bardziej natarczywy. Zatrzymał samochód ,, wysiadł i zaczął mnie do niego
wciągać siła . - No chodź . Przecież cię nie ugryzę - mówił. - Zostaw mnie !! -
krzyczałam co sił . Wtedy zobaczyłam tylko czyjąś rękę walącą tego kolesia
prosto w twarz . Należała ona do Otisa. - Chodź , uciekamy stąd - powiedział .
Posłuchałam go . Już po 5 minutach biegu byliśmy kilka ulic dalej . -Słuchaj ,
wielkie dzięki . Nie wiem , czy bym sobie z nim poradziła . A , i jeszcze
dzięki za bilet . Nie było cię w szkole więc teraz ci dziękuje. Super , że mam
kogoś takiego jak ty - zaczęłam swój monolog , gdy tylko uspokoiło mi sie serce
. - Nie ma za co śliczna . Wiesz , że ja
dla ciebie wszystko.
Te kung fu, to dla Piotra z Wrocławia? XD
OdpowiedzUsuń