piątek, 4 stycznia 2013

Rozdział Ósmy
-Proszę , odwieź mnie do domu - powiedziałam do Otisa .
-Dobrze , tylko wezmę swoją torbę . -powiedział i już go nie było . Ja siedziałam w stołówce taka samotna i bez sił . Myślałam , jakim cudem moja Shelly mogła pomyśleć , że chciałam jej ukraść chłopka . Przecież on był nie w moim typie . Ja wolę brunetów o niebieskich oczach , tak jak Otis . Wolę chłopaków o uśmiechu łagodnym jak bramy do nieba , jak uśmiech Otisa . Kurczę , ja na serio się w nim zakochałam !!Z moich zamyśleń wyrwał mnie mój ideał .
-Ja już gotowy . To co ? Jedziemy ? 
- Tak , jedziemy -powiedziałam i poczłapałam za nim do samochodu . Jechaliśmy w ciszy , która była nie do zniesienia . Kiedy podjechaliśmy pod mój dom , Otis zapytał się :
- Jak się czujesz? 
-Fatalnie , ale nie chcę o tym mówić .
-Słuchaj , wiem jak cię rozweselić .Obejrzymy jakąś komedię . Skoczę do sklepu po popcorn i jakieś chipsy . Masz w domu colę ?
-Tak. To ty jedź do sklepu , a ja wszystko przyszykuję- powiedziałam i wysiadłam z samochodu . Posprzątanie domu zajęło mi 5 minut. Właśnie włączałam DVD , kiedy Otis podjechał . Włączyliśmy film i przez całe 2 godziny śmialiśmy się tak , że nas brzuchy rozbolały . Potem siedzieliśmy w ciszy , która trwała strasznie długo . Wreszcie przypomniał  mi się cały dzień , od samego rana . Nie wiem , czemu to zrobiłam. To był taki odruch . Czułam , jak coś mnie pcha w jego ramiona . Musiałam to zrobić . Po prostu wstałam i przytuliłam się do niego , a raczej wtuliłam opierając głowę o jego pierś . Było mi tak bardzo dobrze . Nie chciałam , by to się kończyło . Wtedy Otis zaczął mnie całować po głowie . Czułam , że togo potrzebuję . Nie chciałam , by przestawał . W końcu dotarł do ust. To było spełnienie moich marzeń . On był delikatny , ale ja zaczęłam na niego napierać . Po prostu nie mogłam się powstrzymać . Chyba on też,bo mocniej mnie przytulił , jedną rękę wplótł w moje włosy i zaczął namiętnie całować . Tak bardzo tego pragnęłam .Nigdy nie zapomnę tej chwili ...
___________________
Chciałam coś powiedzieć . Nie mam ostatnio weny . Mam napisany jeszcze tylko jeden rozdział , więc zrobię na razie tak : będę pisała co 1 tydz po jednym rozdziale . Kiedy wreszcie mi wróci nathnienie , wrócimy do dwóch rozdziałów. Nie wiem , czy się wam podobają moje rozdziały , więc proszę komentujcie , co wam się nie podoba . Dziękuję , że czytacie :)

3 komentarze:

  1. Internet mi się zawiesza i dodawanie jednego komentarza zajmuje mi 10 minut D: Masz mi pisać dłuższe rozdziały!! Fich!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Eeeem... Nie wiem co mam powiedzieć. Z jednej strony widzę kilka pomysłów, a z drugiej... Nie rozbudowywujesz tego co piszesz. Szczerze mówiąc: opowiadanie jest dobre, ale widzę kilka błędów stylistycznych. Uważam, że powinnaś rozbudować zdania które piszesz. Jeszcze przydałyby się wrażenia dotykowe, smakowe, zapachowe. Ogółem jest fajnie, ale jednak czegoś mi tu brakuje. W razie czego pisz: dzasta.s.lca@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziekuje za uwagi. Na pewno sie do nich dostosuje. Postaram sie lepiej pisac.

    OdpowiedzUsuń