Rozdział trzeci
Przez kolejny tydzień bardzo zbliżyłam się do Otisa . Stał
się takim kochanym kolegą , na którym można polegać . W dniu wyników konkursu
chodziłam cała nabuzowana. - Kenny , co sie dzieje - spytał się Otis. - Wiesz ,
ostatnio słyszałam w radiu o konkursie dla fanów Linkin Park. Wzięłam w nim
udział ,a już dzisiaj są wyniki! Nie mogę się doczekać ! - powiedziałam jednym
tchem . -A główna nagroda to bilet na ich najbliższy koncert . - Ale ty wiesz ,
że mój tata należy do tego zespołu i mogłem załatwić ci ten bilet? - Tak , ale
nie chciałam , żebyś myślał , że tylko dla tego się z tobą przyjaźnię . - Ja
też ciebie lubię . Słuchaj , mam pomysł . Jeżeli nie wygrasz konkursu , to ja
załatwiam NAM bilety i pójdziemy na ten koncert razem . Co ty na to ? - Okej
ale.... pójdziemy jako przyjaciele czy jako para ? - Wiesz , koncert jest za dwa
tyg. Kto wie , kim dla siebie wtedy będziemy ? - powiedział i mrugnął do mnie
tajemniczo . Przez cały dzień zastanawiałam się , o co mu chodziło. "Nie
rozumiem , co miał na myśli . To co , że jest straaasznie przystojny , zabawny
i mogę mu zaufać . O kurczę , chyba zaczyna mi się on podobać !''Tego samego
dnia Otis przyszedł do mnie , by się razem pouczyć . Siedzieliśmy tak i nic nie
robiliśmy , gdy nagle przypomniałam sobie o konkursie. - O kurczę , wyniki!-
wrzasnęłam i poszłam szybko włączyć radio . Na szczęście zdążyliśmy - W
konkursie dla fanów Linkin Park pierwsze miejsce zajął Eric Ambrige. Drugie
miejsce zajęła Kennedy Shitton , której praca otrzymała wyróżnienie i dlatego
autorka otrzymuje płytę ,,Live Things''. Gratulujemy wszytkim ...Siedzieliśmy
tak w ciszy przez minutę . Dopiero wtedy dotarło do mnie , że nie wygrałam . -
O kurczę , a tak bardzo chciałam wygrać !! - Pamiętasz naszą umowę ? - spytał
Otis. - Pewnie . Aż takiej złej pamięci to ja nie mam . - W takim razie miałem
jeszcze czas , żeby zaopatrzyć się w bilet na najbliższy koncert LP . I jeden
teraz ci dam .-powiedział i dał mi pachnący jeszcze nowością bilet VIP .Byłam
tak szczęśliwa , że rzuciłam sie na niego
zaczęłam się do niego tulić . - Dobra , już się uspokajam - powiedziałam
i chciałam go puścić , ale on nie chciał . - Kto ci mówił , że masz przestać?
To mi się bardzo podoba.- powiedział z twarzą wtuloną w moje włosy.
___________________________________
Przepraszam , że tak długo nie pisałam . Mam na głowie konkurs biologiczny i po prostu nie wyrabiałam . Często chodziłam spać o 23 . Ale umawiamy się , że będę wstawiała rozdziały co dwa tygodnie . Tym razem dotrzymam słowa . Możecie na mnie liczyć . A tak w ogóle to dziękuję , że ktokolwiek czytał te moje dzieła . Naprawdę wiele to dla mnie znaczy .
Jej ... W dupie z tym konkursem! Masz iść i pisać kolejne rozdziały, bo w konkursie i tak nie wygrasz xD Pocieszyłam cię Gumigu?
OdpowiedzUsuńNiestety , ale nie . Ale dzięki . Mam już napisany VIII rozdział i nadal mam mnóstwo pomysłów.
OdpowiedzUsuń